• Azja,  Podróże małe & duże

    Phuket – tylko nie tam!

    Dokładnie rok temu ruszaliśmy na swoją podróż poślubną. Padło na Tajlandię, o której nigdy wcześniej nie myślałam, a którą wyszukiwarka tanich lotów wskazała na dość jasny i oczywisty cel. Lot na wyspę Phuket, która na obrazach Google wyglądała jak z bajki. Bilety kupione, hotel zaklepany. Lecimy!  “Kochanie, chodź jeszcze poczytamy kilka opinii o tym miejscu…” Pamiętam, że jak je przeczytałam, to się prawie popłakałam. Ale, że jak? Że wcale nie jest tam jak na zdjęciach? Że słabo? Że komercyjnie? “Nie może być przecież aż tak źle, poczytajmy o tej miejscowości, w której się zatrzymamy..” No i voilá. Patong – kraina rozpusty i transwestytów, brudno i tłoczno, zero egzotyki. Jeśli już…

  • Europa,  Podróże małe & duże

    Zielona kraina, czyli okolice Dublina w ekspresowym tempie (dzień II)

    Irlandia. Dzień drugi.  Plany, jak zawsze, były ambitne. Wstać o 6 i ruszyć w drogę. Ale jak mieliśmy to zrobić, skoro do 2 w nocy sączyliśmy napoje z dublińskimi gospodarzami? Ach, jak było miło! Zamiast 6-stej wyszła bodajże 8:30, ale za to z pyszną jajecznicą. Kto by nie brał takiej opcji? 🙂 My – jasna sprawa! Sobotnie atrakcje były już jako tako zaplanowane. Mogliśmy dalej zwiedzać Dublin i pić Guinessa, albo ruszyć w góry. I tak serce zwyciężyło nad rozumem. Mimo tego, że moje kolano nie było jeszcze w idealnym stanie po buszowaniu w Izerach, decyzja wcale nie była trudna. Cudownie jest mieć męża (lub żonę, co nie Ewa?), który w…

  • Europa,  Podróże małe & duże

    Zielona kraina, czyli okolice Dublina w ekspresowym tempie (dzień I)

    Jeszcze tydzień temu byliśmy w ferworze weekendowych wrażeń.  Pięknie i zielono, wszyscy mówili – i nie mylili się. Irlandia. ❤ Podróż tam przyszła nam do głowy w sumie przez przypadek. Wybraliśmy tę destynację jako tło na zaległą wygraną sesję zdjęciową, jednak niestety nie doszła ona (jeszcze) do skutku. Żeby się na ten temat dużo nie rozpisywać – pamiętajcie, by imię i nazwisko na karcie pokładowej było dokładnie takie samo jak w dowodzie. My już na pewno będziemy pamiętać. 😉 Ryan Air pozostawił nam niemały niesmak, no cóż. Kolejne prawie 48 godzin zrekompensowało nam niemiłe przygody w 200%! Wysiadamy. Jupi. Hurra. Ale zaraz, zaraz.. Coś tu chyba nie gra. W jakim…

  • Europa,  Podróże małe & duże

    Izery – jagodowy raj

    Rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady!  Hmmm… A co jeśli dla przeciętnego Kowalskiego z Wielkopolski Bieszczady to troszkę zbyt odległy temat? Dla mnie odpowiedź jest już teraz oczywista – Góry Izerskie. Izery, które dzielimy z naszymi czeskimi sąsiadami, są niskim pasmem górskim w Sudetach Zachodnich graniczącym z takimi miejscowościami jak Jakuszyce czy Szklarska Poręba, na pewno bliżej znanymi miłośnikom sportów zimowych. Samej mi kiedyś przyszło “biegać” w nartach na Polanie Jakuszyckiej – nigdy więcej. 🙂 To właśnie Góry Izerskie stały się naszą destynacją na krótki, bo tylko dwudniowy, wypad “za miasto”. Droga z Poznania do Jakuszyc zajęła nam około 4,5 godziny (byłoby troszkę krócej, gdyby nie pewien pan z suszarką…