• Europa,  Podróże małe & duże

    TMB – dzień 1 – od Saint-Gervais-les-Bains pod namiot przy Nant Borrant

    Mamy 20 października, a temperatura na dworze dobija do 15 stopni! Miniony tydzień był jeszcze cieplejszy – to coś niebywałego! W tę słoneczną sobotę, wracam myślami do naszych alpejskich wakacji, kiedy to po zdobyciu przez Mateusza Dachu Europy (klik) ruszyliśmy dookoła masywu. Tour du Mont Blanc – dzień pierwszy!  No to w drogę! W środowy, jeszcze dość chłodny poranek pożegnaliśmy się z naszym gospodarzem i wyruszyliśmy z Saint Gervais le Bains na południe. Tamtego dnia nie sprecyzowaliśmy sobie żadnego celu. Jako, że był to pierwszy dzień z całym naszym dobytkiem na plecach, chcieliśmy powoli przyzwyczaić się do nienaturalnego ciężaru i dojść tam, gdzie nasze nogi nam pozwolą.   Po krótkim śniadaniu…

  • Europa,  Podróże małe & duże

    “Nasza” przygoda z Mont Blanc

    Tour du Mont Blanc to wariant urlopu dla nas obojga. Zanim jednak rozpoczęliśmy urlop, trzeba było spełnić marzenia. Marzenia o Mont Blanc, a bardziej – dwa aspekty tego marzenia. Dla jednego z nas marzeniem było jak najwyżej i jak najpiękniej – dla mnie – jak najbezpieczniej i szczęśliwie. Obustronny sukces ukształtował kolejne marzenia, które mam nadzieję również spełnimy w niedługim czasie. Może będziecie ich świadkami.. 🙂 Mont Blanc – najwyższy szczyt kontynentalnej Europy (opierając się na założeniach MUG) to szczyt nie dla każdego. Nie chodzi tutaj o pieniądze, drogi sprzęt, czy logistyczne problemy. Mont Blanc to jedna z “tych gór”. Gór dla ludzi wytrwałych i upartych. To góra dla ludzi…

  • Europa,  Podróże małe & duże

    TMB – co to takiego i dlaczego takie super?

    CO TO SIĘ POROBIŁO? Za chwilę stuknie rok odkąd założyłam bloga, ale jestem wręcz bliska rozczarowania – nie potrafiłam tak gospodarować czasem, aby systematycznie dodawać wpisy, na których pomysłów i inspiracji miałam setki! Od ostatniego wpisu o Maroku minęło ponad pół roku…  Mam nadzieję, że wybaczycie mi moje zaniedbanie i zostaniecie jeszcze ze mną – znów będę starać się powrócić do żywych! Trzymajcie kciuki!   Na dobry początek nowego początku – tajemnicze TMB, o którym tak wiele wspominałam na Instagramie w ostatnim czasie i którego to zdjęciami spamuje Was już od lipca! Co to takiego ten TMB? Tour du Mont Blanc – w skrócie TMB – to jeden z najbardziej…

  • Europa,  Podróże małe & duże

    Miasto nad Niemnem – Grodno

    W długi listopadowy weekend udało nam się ziścić plan odwiedzenia Grodna. Odkąd dowiedzieliśmy się o zniesieniu wiz na wjazd na teren Białorusi, postanowiliśmy wybrać się tam przy okazji pobytu u rodziny na Podlasiu. Z miejscowości skąd pochodzi Mateusz do Grodna jest mniej niż 90 kilometrów, więc szkoda by było choć raz nie skorzystać. I tak, 10 listopada, zamiast jeść już rogale Świętomarcińskie uciekliśmy daleko na wschód. Stwierdziliśmy, że jednodniowy trip w zupełności nam wystarczy na zobaczenie najciekawszych miejsc w Grodnie i na spróbowanie jakiś lokalnych przysmaków. Zanim jednak ruszyliśmy w drogę czekało nas trochę papierkowej roboty. Od listopada 2016 roku wprowadzono tzw. ruch bezwizowy w okolicach parku “Kanału Augustowskiego” i pobliskich…

  • Europa,  Podróże małe & duże

    Zielona kraina, czyli okolice Dublina w ekspresowym tempie (dzień II)

    Irlandia. Dzień drugi.  Plany, jak zawsze, były ambitne. Wstać o 6 i ruszyć w drogę. Ale jak mieliśmy to zrobić, skoro do 2 w nocy sączyliśmy napoje z dublińskimi gospodarzami? Ach, jak było miło! Zamiast 6-stej wyszła bodajże 8:30, ale za to z pyszną jajecznicą. Kto by nie brał takiej opcji? 🙂 My – jasna sprawa! Sobotnie atrakcje były już jako tako zaplanowane. Mogliśmy dalej zwiedzać Dublin i pić Guinessa, albo ruszyć w góry. I tak serce zwyciężyło nad rozumem. Mimo tego, że moje kolano nie było jeszcze w idealnym stanie po buszowaniu w Izerach, decyzja wcale nie była trudna. Cudownie jest mieć męża (lub żonę, co nie Ewa?), który w…